Szybki offbeat, tłuste blachy i polska melancholia w trampkach.
Powstali w piwnicy starej przetwórni ogórków, gdzie ich dziewięcioosobowy skład ćwiczy przy blasku migającej świetlówki. Ich znak rozpoznawczy to solówki na puzonie grane w pełnym deszczu. Mają na koncie trzy płyty nagrane na kasetach magnetofonowych i zszarpane nerwy wszystkich sąsiadów w promieniu kilometra.
Kronika
1984
Koncert w piwnici przetwórni ogórków
Setlista na dziś:
1. Ocet i Szybkie Trampki - Tomek znowu zapomniał przynieść statywu do mikrofonu, więc wisiał on na kablu od żelazka.
2. Puzon w Deszczu (Wersja Piwniczna) - dach przecieka dokładnie nad sekcją dętą, co w sumie dodaje autentyzmu, choć woda w puzonie Wojtka chlupie przy każdym solo.
3. Zszarpane Nerwy Pani Kierownik - zagrane o trzy tony za szybko, bo duszno od kiszonych i brakuje tlenu.
4. Kaseta Stilon Gorzów - kończymy, bo bezpieczniki wysiadły od czajnika bezprzewodowego, którym Bartek grzeje wodę na herbatę.
marzec
Próba ogólna przed wizytą kontrolną spółdzielni
Rozpiska utworów:
1. Blokowisko i Solwent - Grzegorz uderza w talerz tak mocno, że spadł na niego kawałek tynku ze stropu.
2. Offbeat podwórkowy - tromboniści grają z zamkniętymi oczami, żeby nie widzieć zacieków na ścianie.
3. Melancholia w Płynie Hamulcowym - najwolniejszy kawałek w repertuarze, przy którym sąsiad z góry zaczął walić w rury miotłą.
4. Finał z przedłużaczem - utwór przerwany w połowie przez nagłe wyjęcie wtyczki z kontaktu przez dozorcę.
12.06.1986
Występ na imieninach u cioci Stasi
Program imprezy w ciasnym pokoju:
1. Marsz Ogórkowy - akordeon pożyczony od wuja piszczy w rejestrach, których nikt nie planował.
2. Ska spod Kaloryfera - puzon zahcacił o firankę, zrywając karnisz wraz z żabkami.
3. Polskie Trampki w Sierpniu - gitara basowa brzęczy przez wadliwy kabel z taśmą izolacyjną.
4. Bis w Korytarzu - zagrany na schodach, bo w pokoju nie mieściło się dziewięć osób i stolik z sałatką jarzynową.
Trzy dni przed wyprowadzką
Pożegnanie starej przetwórni
Ostatnia setlista w tym składzie:
1. Blachy i Solenizant - bębny stoją na pustych skrzynkach po oranżadzie.
2. Puzonowy Płacz w Deszczu (Final Mix) - dach przepuszcza wodę bezpośrednio na wzmacniacz, lecą iskry.
3. Kaseta Ma cztery minuty - nagrywanie na magnetofonie M240 Szapraniec z mikrofonem na patyku.
4. Cisza nocna o 22:00 - jedyny utwór, którego nie udało się dokończyć, bo przyjechała Milicja.